Metoda KonMari – czyli japoński sposób na porządek!

Jeśli pomyślisz o 100 najbardziej wpływowych ludziach świata, to jakie zawody, dziedziny biznesu przyjdą Ci w pierwszej kolejności do głowy? Finanse, moda, polityka, sztuka? Istnieje niewielka szansa, że pomyślisz o sprzątaniu…

Marie Kondo, 31-letnia Japonka mieszkająca w Stanach, jest autorką metody porządkowania – zwanej KonMari i jedną ze stu najbardziej wpływowych osób według magazynu Time na rok 2015. Jej książka “The Life-Changing Magic of Tidying Up: The Japanese Art of Decluttering and Organizing” została wydana w ponad trzydziestu krajach na świecie, a Marie jest dziś milionerką.

Na czym polega ta, zdobywająca coraz większą popularność metoda, zapytałam Oli – właścicielki firmy OdgraciOla, która wprowadza nowe zasady porządkowania według KonMari, do polskich domów.

Metoda KonMari, to jedna z technik porządkowania przestrzeni wokół, która zyskuje coraz większa popularność, również w Europie. Z czego ta popularność wynika?

Przyczyny tej popularności są naprawdę różne i kierują nią przeróżne ludzkie motywacje. Myślę, że można je podzielić na kilka grup, skategoryzować. Jestem zdania, że przede wszystkim wynika ona z bycia świadomym konsumentem. Coraz częściej zdajemy sobie sprawę z tego, że zakupy nie dają nam szczęścia, a nowe rzeczy nie przynoszą nam radości. Rosnąca popularność metody KonMari jest też konsekwencją tego, że w wielu domach nie przekazuje się wiedzy na temat porządkowania i organizacji, tylko powtarzamy te same zwyczaje dziadków i rodziców. To też swojego rodzaju odpowiedź na coraz bardziej popularny minimalizm, skrajny minimalizm. To zarazem metoda, która poprzez porządkowanie i lepszą organizację naszej przestrzeni domowej pozwala nam zajrzeć głębiej i zastanowić się nad ważniejszymi dla nas kwestiami, niż tylko ubrania, książki czy inne elektroniczne gadżety. Metoda jest tak skuteczna, gdyż polega ona na zadawaniu sobie pytań, tych właściwych pytań. Przede wszystkim jednego prostego pytania – Czy ja to kocham? – które możemy odnieść do każdego najmniejszego (ubrania, książki czy pamiątki rodzinne) ale i najważniejszego aspektu naszego życia (znajomi, praca, maż/żona).

Jakie są główne zasady porządkowania według KonMari?

Metoda KonMari to nowe podejście do porządkowania, oparte na japońskich wartościach, według których otaczamy się tylko przedmiotami które sprawiają nam radość. Nowatorskie podejście polega na tym, iż sprzątamy nie według lokalizacji, a według kategorii. Czyli nie porządkujemy, kuchni, sypialni, łazienki lecz mamy wyznaczonych pięć kategorii wg których powinniśmy porządkować nasz dom – kolejność jest nieprzypadkowa, od najłatwiejszych do najtrudniejszych:

  • Ubrania
  • Książki
  • Papiery/dokumenty
  • Komono czyli rzeczy drobne np. płyty, kosmetyki, przybory kuchenne, wszelkie akcesoria, elektronika itp.
  • Rzeczy o wartości sentymentalnej, w tym zdjęcia

Zabierając się za daną kategorię, np. ubrania, zaczynamy od zgromadzenia wszystkich naszych ubrań w jednym miejscu i biorąc każdą rzecz do ręki zadajemy sobie pytanie czy to mi daje radość? Jeśli tak to zostawiamy, a jeśli nie to oddajemy, sprzedajemy, przekazujemy dalej. Kolejną rewolucyjną zasadą jest sposób przechowywania ubrań – pionowy. Ubrania składamy we właściwy sposób, zdjęcie ilustruje w jaki.  Służy to temu, by przy podejmowaniu decyzji co na siebie włożyć i otwierając szufladę lub zerkając na półkę, od razu było widać wszystkie ubrania z danej kategorii.

Czy taką rewolucję porządkową da się przeprowadzić w każdym domu? Każdy mebel będzie równie dobry do układania ubrań w ten charakterystyczny sposób?

Tak. Metoda ta jest możliwa do zastosowania w każdym domu. Skąd taka pewność? Dowodem na to jest ogromny światowy sukces tej metody – dwie książki zostały wydane w 40 językach i sprzedano ponad 7 milionów egzemplarzy. Metoda ta jest bardzo uniwersalna, choć odzwierciedla wartości japońskie, to każdy z nas jest w stanie sam określić co mu sprawia radość, co kocha. Jeśli chodzi o przechowywanie ubrań to przechowujemy je w pionowy sposób, jak już wspominałam wcześniej (patrz zdjęcie). Jeśli chodzi o meble w których ta metoda sprawdzi się najlepiej to są to wszelkiego rodzaju szuflady. W naszych domach nie mamy zbyt dużo szuflad do przechowywania ubrań, ale możemy tutaj skorzystać z pudełek i organizerów, które ułatwiają nam przechowywanie w ten sposób.

Technika sprzątania, o której rozmawiamy, w wielu aspektach powiązana jest z mentalnością Japończyków. Marie Kondo – autorka metody, zaleca słowne pożegnanie z każdą rzeczą. Przyznasz, że dla Europejczyka może to wydać się troszkę dziwne, lub po prostu sprawić pewien kłopot?

Metoda ta nie wymusza na nas żadnych zachowań, jest takim przewodnikiem, wskazówką. Na pewno w kulturze japońskiej ten aspekt nie sprawia żadnych problemów, natomiast u nas można sobie poradzić z tym w inny sposób. Jeśli ktoś nie jest gotowy aby na głos podziękować danej rzeczy za to ze była z nami, może to zrobić po cichu, w myślach lub nie robić tego wcale, jeśli tego nie czuje. Metoda KonMari polega na emocjonalnym stosunku do przedmiotów, gdyż po wzięciu danej rzeczy do ręki, nasze ciało daje nam sygnał, jak na tę rzecz reaguje. W porządkowaniu nie chodzi o wyrzucanie rzeczy, ale o zadbaniu o samego siebie. O to aby dookoła siebie mieć tylko te rzeczy, które wywołują w nas pozytywne emocje.

Wykorzystujesz metodę KonMari w pracy zawodowej. Prowadzisz firmę „OdgraciOla”. Czy wiele Polek/Polaków decyduje się na zastosowanie jej w swoich domach? Generalne porządki nie omijają pewnego rodzaju „świętości” w polskim domu, takich jak rodzinne pamiątki czy książki.

Klientów na razie mam mało, ale przyrost jest duży. Usługa rozwija się błyskawicznie. W Polsce książka ukazała się 2 lata temu. Ja swoją działalność prowadzę od kilku miesięcy, a największym wyzwaniem dla mnie jest edukacja na temat tej metody. Konkretyzując – największe wyzwanie stanowi dla mnie powiadamianie potencjalnych klientów, że istnieje moja marka, która może pomóc w zastosowaniu tej metody u siebie w domu. Bycie pionierem w tej dziedzinie oraz zmiana przekonań, które na temat sprzątania i porządkowania dostaliśmy w genach, jest niemałym wyzwaniem. Myślę, że pokolenie dzisiejszych 30 – 40 latków nie lubi sprzątać, ponieważ kojarzy im się z nieprzyjemnym cotygodniowym obowiązkiem, a efekt tego sprzątania jest krótkotrwały. Trzeba tu też zwrócić uwagę na różnice pomiędzy sprzątaniem, czyli wycieraniem kurzu, odkurzaniem czy myciem podłóg, a porządkowaniem, czyli układaniem przedmiotów w taki sposób, aby korzystanie z nich było dla nas jak najbardziej wygodne każdego dnia. Wyzwanie w naszym kraju to też zderzenie się z naszą historią i latami ciężkich doświadczeń, gdy w sklepach były tylko puste półki lub ocet, a w sklepach kupowało się to, co akurat było dostępne, a nie to, co było potrzebne. Wszytko się przechowywało albo na wszelki wypadek, albo dla dzieci.

Jak często należy powtarzać cały zabieg porządkowania? Niektórzy twierdzą, że po zastosowaniu się do zaleceń Marie Kondo, w domu zostaną już tylko do wycierania kurze i pożegnamy się raz na zawsze z generalnymi porządkami. Czy to możliwe?

Tak, dokładnie tak. Posprzątaj raz na zawsze. Jak to jest możliwe? Jeśli przejdziemy cały proces KonMari, przepracujemy wszystkie kategorie, czyli zrobimy rewolucję w całym naszym domu, to dodatkową wartością będzie to, że staniemy się bardzo świadomym konsumentem. Zobaczymy, ile niepotrzebnych rzeczy mieliśmy w naszym domu. Ilość worków na śmieci, pełnych rzeczy do oddania, daje każdemu do myślenia. Tym bardziej, iż w każdym domu ilość worków z rzeczami do oddania to 90 procent wszystkich rzeczy, które nie dają już nam radości. Rzeczy, które nadają się tylko do wyrzucenia, zazwyczaj mieszczą się w 1 worku, a on rzadko jest pełen. Dodam jeszcze, że najczęściej używam worków 60 litrowych.

Na czym polega zmiana w robieniu zakupów? Będąc na zakupach już nie będziemy tak szybko podejmować decyzji i zakupy nie będą już dla nas taką przyjemnością, choć może lepiej ująć to tak – nie będą przychodziły nam z taka łatwością w danej chwili.

W ostatnim czasie miałaś możliwość poznać Marie i uczyć się bezpośrednio od Niej, w Stanach. Jaką nowa wiedzę, doświadczenia i emocje zabrała Pani ze sobą do Polski?

Zrozumiałam kilka rzeczy. Zrozumiałam, w jaki sposób należy zadawać pytania i dlaczego warto słuchać. Dotarło do mnie, że powinnam pozwolić klientowi samemu dojść do odpowiednich wniosków. Nie sugerować, nie narzucać, po prostu zadawać odpowiednie pytania. Myślę, że warto zaufać naszej intuicji, naszemu wewnętrznemu ja. Mam takie przesłanie dla świata – koncentrujmy się na rzeczach, które kochamy i które dają nam radość, a nie na tych z którymi trzeba się rozstać.

Komu, w pierwszej kolejności, poleciłabyś metodę Kon Mari?

Potencjalnych klientów mam bardzo dużo. W dzisiejszej erze konsumpcjonizmu i faktu, że bardzo przywiązujemy uwagę do kwestii materialnych, jest łatwo o spotkanie człowieka, który potrzebuje porządku i harmonii. Metodę tą polecam przede wszystkim tym, którzy uciekają przed samym sobą. Niemniej jednak, aby ta metoda była skuteczna i mogła przynieść głębokie zmiany, dana osoba powinna być na nią gotowa, dojrzeć do niej.

W pierwszej kolejności poleciłabym tę metodę:

  • Osobom pragnącym zmian, takim, które same do tej zmiany dojrzały.
  • Wszystkim, którzy lubią oszczędzać czas i chcą wiedzieć, gdzie konkretnie co się znajduje.
  • Osobom, które bardzo cenią swój czas i chcą jak najmniej czasu poświęcać na codziennie czynności takie jak ubieranie się, szukanie kluczy i portfela przed wyjściem z domu.
  • Tym, którzy chcą stać się świadomymi konsumentami i żyć w spokojnym miejscu.

Oczyszczony dom to oczyszczona dusza, mająca miejsce i możliwość na głębsze przemyślenia. Warto o tym pamiętać, planując swoją zmianę.

zdjęcia* 137, 8

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *