Kobiece rozmyślania nad kobiecością

Czym jest kobiecość? Bardzo ciężko to zdefiniować, bo każda z nas jest wyjątkowa, w inny sposób pokazuje swoją kobiecą naturę. Jedna nosi trampki, druga szpilki, jedna jest ciepła, druga powściągliwa, jedna lubi gotować, drugą na myśl o obieraniu ziemniaków oblewają zimne poty. Więc jak to jest z Tą kobiecością? Jakie są jej atrybuty? I czy w ogółe kobiecość ma jakieś atrybuty. Myślę, że każda z nas wie, czym dla niej jest kobiecość i możliwe, że nasza definicja nie pokryje się z definicją naszej przyjaciółki, mamy czy znajomej ze szkoły. Dlatego tak wspaniałe jest poznawanie nowych osób, od dawna fascynuje mnie jak różne możemy być, każda z nas ma inne doświadczenia, zupełnie inne emocje mamy wyćwiczone, inny punkt widzenia. Oprócz poznawania w realnym świecie, lubię czytać biografie i wywiady z kobietami, które mnie urzekają. Jedną z nich jest Magda Gessler która jest dla mnie bardzo kobieca. I nie tylko dlatego, że wspaniale gotuje i dba o każdy szczegół na podanym talerzu. Kiedy trzeba jest ciepła i uwodzicielska, gdy widzi, że jest coś nie tak potrafi niczym Włoszka, zrobić karczemną awanturę i rozbić najlepszą porcelanę w imię emocji! Emocje – one są dla mnie atrybutem kobiecości. Ciepło, wrażliwość na innych i na piękno otaczającego nas świata, troskliwość, ciekawość i tajemnicza uwodzicielska moc, nie odsłanianie wszystkich kart. A także siła, bo w tych czasach trzeba mieć siłę i odwagę by kroczyć swoją ścieżką : jako żona, matka i jako singielka. Czego nam najbardziej brakuje? Pewności siebie i tego, że jesteśmy wystarczająco dobre, takie jakie jesteśmy.

Zgadzam się, z  Magda Gessler, która w wywiadzie do Twojego Stylu powiedziała: “Dziś się mówi, że nastały trudne czasy dla mężczyzn. Ale ja sądzę, że są gorsze dla kobiet. Musimy wszystko umieć i być gotowe w każdej chwili mierzyć się z konkurencją. Takie stajemy się profesjonalne, wymagające i twarde, że mężczyźni nie czytają już kodu kobiecości, czytają tylko młodość. A ja uważam, że najpiękniejsze są kobiety, które zbliżają się do czterdziestki. Mają wszystko: dojrzałość, urodę, spokój. I potrafią to wykorzystać. Nie wyobrażam sobie życia bez mężczyzny. Potrzebuje go by poczuć się kobieco. Jednocześnie zawsze pamiętam o tym, że prawdziwa kobieta nie uwodzi mężczyzn, ale życie. Docenia jego urodę, dostrzega piękno w ludziach, rzeczach, celebruje przyjemności”.

Kobiece rozmyślania nad kobiecością 05

Prawdziwa kobieta uwodzi życie? Co to oznacza dla mnie? Ja uwodzę życie przyrządzając pyszne posiłki. Zapraszam najbliższych i razem przy stole, na którym leży kwiecisty obrus delektujemy się jedzeniem i opowiadamy, jak minął nasz dzień. Uwodzę życie, dbając o siebie. Lubię się ładnie ubrać, ułożyć włosy, zrobić promienny makijaż i iść na miasto: do kina, teatru, na randkę, na spotkanie z przyjaciółkami. Uwodzę życie gdy dbam o najbliższych, przytulam ich gdy są szczęśliwi i gdy są smutni, pamiętam o ich potrzebach, jestem im życzliwa. Uwodzę życie gdy tworzę: robię zdjęcia, pisze prosto z serca, dobieram akcesoria do stylizacji. Uwodzę życie, gdy jestem sobą nikogo nie udaje, z nikim się nie porównuje… akceptuje siebie i dbam o swój rozwój. Taka właśnie dla mnie jest kobieta: wielowymiarowa, pełna emocji i uwodzicielskiego szyku, ciepła i troskliwa…

Pisząc ten artykuł poprosiłam koleżanki z redakcji by napisały jak one widzą kobiecość:

Kobiecość ma tyle kolorów, że ciężko zdecydować się na jeden z jej atrybutów.Gdybym pisała tę wypowiedź kilka lat temu, zapewne wybór byłby inny. Dziś, będzie to zdolność do dawania życia, czyli macierzyństwo. Tylko kobieta ma przywilej nosić pod sercem małego człowieka i wydać go na świat. Przywilej, poważny obowiązek, ale i źródło ogromnej siły. Ta magia, która się wtedy dzieje, to kwintesencja kobiecości.

Dla mnie kobiecość to przede wszystkim wewnętrzny blask. To poczucie, które emanuje na zewnątrz, gdy w środku jestem pogodzona ze sobą, dobrze się ze sobą czuję i wiem, że idę w dobrym kierunku. Taka samoświadoma wewnętrzna dojrzałość i zgoda na bycie sobą w pełni.  

sylwetki8

5

Każda kobieta jest inna. Mamy rożną percepcję świata, różne upodobania i w rożny sposób je okazujemy. Bardzo ciężko jest określić: czym jest kobiecość?. Delikatność, siła, spokój, czy burza emocji. Dla mnie najważniejszymi atrybutami kobiecości są miłość, wiara i nadzieja. Te emocje są bodźcami do wszystkich naszych działań. I jakie bardzo logicznie i rozsądne wydawały się nasze decyzje, zawsze są podejmowane pod wpływem tych trzech uczuć. Bo w każdej z nas bez względu na to, w jakim wieku byśmy nie były, żyje mała dziewczynka, która nadal wierzy w bajkę… swoją bajkę i niesie ją w sercu przez całe życie. To jest nasze zbawienie i nasza klęska. Po prostu wierzymy, że prędzej czy później wszystkie elementy naszych puzzli ułożą się w nasz wymarzony obrazek. Co by się nie stało wiemy, że prędzej czy później nastąpi happy end. A od tego czy posiadamy w swoim arsenale cierpliwość czy nie, determinuje czy będziemy femme fatale czy aniołem. 😉

A Wy jak postrzegacie swoją kobiecość? Akurat dziś warto się nad tym zastanowić i docenić każdy jej atrybut. Wszystkiego najlepszego kochane czytelniczki!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *