Jedwabie w płatkach róż…

Jedwabie w płatkach róż 24

Nie możesz po prostu siedzieć i czekać na ludzi, którzy spełnią Twoje sny. Musisz ruszyć się z miejsca i sam sprawić, aby one się spełniły.

Pewnego jesiennego wieczoru, gdy wydawało mi się, że w moim rodzinnym mieście nic dobrego mnie nie spotka, ruszyłam na jedną z kobiecych imprez. Czy spodziewałam się, że właśnie wtedy spotkam dziewczyny, które, podobnie jak ja, „czują” kobiecość? Jeszcze wtedy nie miałam pewności, ale instynktownie to przeczuwałam. Słowa Diany Ross i moja własna intuicja były moim drogowskazem i doprowadziły mnie do świata, w którym normą jest, że w domu pachnie świeżo upieczonym ciastem, a w salonie i w sypialni stoją świeże kwiaty.

Ostatnimi czasy pojęcie „kobiecości” jest dewaluowane. Jednym z głównych trendów, jakie można zaobserwować w świecie jest unifikacja, czyli ujednolicanie. Dotyczy to różnych dziedzin życia i dotknęło też świata kobiet i mężczyzn. Od ponad wieku kobiety zdobywają wykształcenie, osiągają sukcesy zawodowe i to już nikogo nie dziwi. Wydawałoby się, że osiągnęliśmy, konieczną w świecie, równowagę. A jednak, gdzieś w tle, ciągle odbywa się jakiś szalony wyścig płci, który nie wiedzieć czemu ma określić, która z nich jest lepsza, silniejsza, powinna dominować!

My, w RiE World, wychodzimy z założenia, że jeśli z kimś się ścigać, to jedynie z samym sobą i własnymi słabościami! Stąd nie uciekamy od typowo kobiecych zajęć a fakt, że lubimy gotować, śledzić trendy w modzie, nie jest dla nas powodem do wstydu. Uwielbiamy się stroić, spotykać w kobiecym gronie i celebrować każdą wspólnie spędzoną chwilę. Bo kobiecość należy w sobie pielęgnować, by mężczyźni wciąż potrafili odczytać jej kod. O tym wspomniała już kiedyś Żanetka, cytując słowa Magdy Gessler . O przebudzeniu kobiecości napisała tekst ( link ), więc jeśli jeszcze nie miałyście okazji, zachęcam do lektury.

Kobiety są niesamowite w łączeniu różnych ról w życiu. Potrafimy być wymagającymi szefowymi i troskliwymi matkami jednocześnie. Często wymaga to od nas niezwykłego wysiłku i wyrzeczeń, ale wierzymy, że warto. Mając więc na uwadze nasza kobiecą tożsamość, nie zapominamy o rozwoju. Planujemy, marzymy, realizujemy się…Każda ma na siebie zupełnie inny sposób.

2

 

DZIAŁAJ ZGODNIE Z PLANEM

W tym roku wypadają moje 35 urodziny. To najlepszy moment na drobne podsumowania i dobry czas na spojrzenie z dystansem na to co do tej pory udało mi się osiągnąć. Tak jak pisałam na moim blogu osobistym – Kolekcjonerce – rok 2017 upłynie mi na projekcie „Najlepsza do”. Plan zakłada, że do 6 grudnia, do dnia moich urodzin spróbuję załatwić wszystkie sprawy, które do tej pory odkładałam na później. Czyli głównie siebie. Jestem mamą dwójki urwisów, co oznacza brak wolnego czasu. Do tej pory była to świetna wymówka, z której mam zamiar zrezygnować. Postanowiłam porządnie wziąć się za siebie: zdrowa dieta, joga i bieganie, podstawowe badania i zaległe wizyty u lekarzy i pielęgnacja na najwyższym poziomie. Poza tym postawić na rozwój: udoskonalić umiejętności fotograficzne, zacząć więcej pisać i stylizować. Czyli dokładniej zająć się tym co kocham! A wiadomo, że im więcej miłości w życiu tym więcej blasku w oczach!!!

Jedwabie w płatkach róż 07

Jedwabie w płatkach róż 08

 

NIE PRZESTAWAJ POSZUKIWAĆ I PRAGNĄĆ WIĘCEJ

Czasami wydaje mi się, że próbowałam już wszystkiego. Byłam harcerką, tancerką, żeglarką, modelką, szyłam, pisałam książki, angażowałam się w różnych organizacjach, robiłam zdjęcia analogiem i prowadziłam bloga, uczyłam się niemieckiego, francuskiego i hiszpańskiego. Chociaż moja mama podejrzewała mnie o „słomiany zapał”, ja nie ustawałam w poszukiwaniach nowych pasji. Dziś wiem, że wystarczy jedna – taka, której oddajesz się w pełni. Pasja, którą żyjesz, opowiadasz o niej znajomym z wypiekami na twarzy i zarażasz nią innych. Jestem na tropie odnalezienia swojej. Nie chciałabym kiedyś znaleźć się w sytuacji, gdy na pytanie „Czym się Pani zajmuje?” ja odpowiem: „Pracuję w XYZ, w dziale ABC”. Nie chcę definiować się przez zawód, chcę definiować się przez swoją pasję.

Jedwabie w płatkach róż 03

Jedwabie w płatkach róż 10

Jedwabie w płatkach róż 04

 

WSŁUCHAJ SIĘ W SIEBIE

Im jestem starsza, tym bardziej lubię siebie. W pamięci mam jeszcze dwudziestolatkę, która chowała się za czernią w ubiorze, a na szpilki i spódnicę reagowała alergią. Czerń nadal kocham, jednak teraz, jak nigdy wcześniej, cieszę się z faktu bycia kobietą. Sukienki i buty nie przysłaniają mi jednak całego świata i wciąż stawiam sobie w życiu kolejne cele. Praca redakcyjna sprawiła, że zainteresowałam się fotografią. Fotografia produktowa, którą zajmujemy się w RiE najczęściej, bardzo mnie pociąga. Może połączę ją z pasją do wizażu, do której zatęskniłam w ostatnim czasie. Poza tym maximum czasu spędzonego aktywnie, najlepiej z przyjaciółmi. Biegam dalej, a w tym roku na moim „medalniku” powinno pojawić się kilkanaście nowych biegowych pamiątek. Wszystko co się wydarzy musi być zgodne co w danym czasie gra mi w środku. Najważniejsze dla mnie, to wsłuchiwać się w siebie.

Jedwabie w platkach róz 16

Jedwabie w platkach róz 17

Jedwabie w platkach róz 18

5

 

DELEKTUJ SIĘ UCZUCIAMI

Zawsze byłam człowiekiem czynu. Im więcej dzieje się w moim życiu, tym więcej potrafię wygospodarować czasu na nowe rzeczy. Już dawno zrezygnowałam z ciągłego podsumowywania i analizowania swego życia czy składania dalekosiężnych planów. Żyję tu i teraz, zresztą według filozofii RiE World, celebrując codzienność. Czasami wydaje mi się, że żyję za szybko i dzieje się za dużo. Dlatego postanowiłam zacząć czerpać więcej ze środka niż z zewnątrz, nie tylko doświadczać fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie. Ostatnio największą przyjemność sprawia mdelektowae się uczuciami. Kiedy powiedziałam o moim nowym “hobby” Żanecie, to zaniosła się ze śmiechu.

Raz w tygodniu, późnym wieczorem, kiedy robi się prawie mroczna cisza, gaszę światło i zapalam świece. Siadam przy dużym oknie z widokiem na miasto, które nigdy nie śpi, otwieram butelkę wina i zaczynam czytać poezję na… Pinterescie. Prawdziwa Paryżanka, podobno jak Żaneta wybuchłaby śmiechem i powiedziała, że to jest totalna profanacja pić szlacheckie Bordeaux bez wykwintnego obiadu i nazywać poezją coś mniej niż wiersze Baudelaira czy Apollinaira. A ja powiem, że te krótkie wiersze wyłapane w wyszukiwarce na Pinterescie i pisane przez miliardy różnych poetów, są niczym pokarm dla mojej duszy. Przeskakują z emocji na emocje, grając na uczuciach: od smutku i rozpaczy do radości, od nienawiści do miłości. Jest coś wyzwalającego w możliwości odczuwania tego co się czuje w danej chwili. Nie chowając się od uczuć pod pretekstem bycia silnym. Wręcz odwrotnie. gdy pozwalam sobie je odczuwać, wiem, że jestem silna. Wiem, że jakiego strasznego bólu bym nie przeżyła, otrząsnę się i pójdę dalej. Wiem, że jaka wielka radość by mi się nie przytrafiła, znajdę lub stworzę powody dla nowej. Wiem, że w mojej prawie zautomatyzowanej codzienności, są momenty, kiedy ze 100% pewnością mogę powiedzieć: jestem kobietą.

Jedwabie w płatkach róż 11

Całkiem niedawno sprawiłyśmy sobie wielką przyjemność, organizując niezwykłą sesję zdjęciową. Zoriana trafnie określiła to słowami „stworzyłyśmy sobie bajkę”. Bo na ten jeden dzień, stałyśmy się prawdziwymi księżniczkami. Stylowe suknie od JAP oraz bajecznie kolorowe kwiaty z Fashion Flower Box, to to co kochamy! Do tego, fryzury od studia She&He i bardzo zdolnego Mateusza Sobonia oraz make-upy od Hazel Eyes Make Up, pozwoliły nam poczuć się ultra kobieco! Surowa biel zacisznego atelier, stała się tłem dla naszej kobiecej historii. Fuzja barw i zapachów, delikatna faktura różanych płatków, szyfony, jedwabie i perlisty kobiecy śmiech. Już dziś cieszymy się, że gdziekolwiek  znajdziemy się za 20 lat, te zdjęcia przywołają wspomnienia. I nawet jeśli dzieliłby nas ocean, te fotografie sprawią, że ilekroć na nie spojrzymy, znów będziemy razem. Pozwolą uwiecznić to, co mamy już zapisane w naszych sercach… Tak zapamiętam ten dzień. Cudownie sprawić sobie i  przyjaciółkom taki prezent, bo kto ma nas uszczęśliwiać, jeśli nie my same?

Jak powiedziała Coco Chanel: „Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć”…

Jedwabie w platkach róz 20

1 Komentarz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *